Taka informację przekazała wczoraj prezes zarządu Małgorzata Stawicka.
Brak efektów podczas prowadzonych przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji inwestycji skutkował nałożeniem kary blisko 2 mln złotych dla spółki oraz odmową umorzenia części pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej . Nie wykluczone też, że jeśli obecny zarząd nie poradzi sobie z sytuacją czekają kolejne, finansowe sankcje.
Inny temat powiązany z inwestycją to realizacja budowy planów inwestycyjnych.
mówiła Małgorzata Stawicka prezes zarządu zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Żninie.
Po wnikliwej analizie sytuacji finansowej spółki i negatywnej ocenie wystawionej przez radę nadzorczą i biegłego oraz zapoznaniu się ze sprawozdaniem finansowym przedłożonym przez poprzedni zarząd, również burmistrz Żnina postanowił nie udzielić absolutorium z wykonywania obowiązków za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2014r. byłemu prezesowi i wiceprezesowi zarządu spółki Eugeniuszowi Dobaczewskiemu oraz Januszowi Biegańskiemu, którzy przypomnijmy, wraz z poprzednim zarządem i radą nadzorczą zostali odwołani 31 marca tego roku przez burmistrza Roberta Luchowskiego.
Miał być to jeden z nielicznych ślubów cywilnych wziętych poza Urzędem Stanu Cywilnego w Żninie. Tak się jednak nie stało.
Marzeniem pary motocyklistów było wstąpienie w związek małżeński podczas IV zlotu motocykli zbytkowych, starych i Harley-Davidson, który odbywał się w ubiegły weekend w miasteczku westernowym Silverado City w Bożejewiczkach. W związku z tym para wystąpiła do Urzędu Stanu Cywilnego w Żninie z wnioskiem o taką możliwość oraz o zwolnienie z opłaty za udzielenie ślubu poza instytucją, która zgdonie z nowelizacją ustawy od 1 marca tego roku wynosi 1000 zł.
Burmistrz Robert Luchowski, który jest kierownikiem USC odmówił, a argumenty przemawiające za odstąpieniem od opłaty, czyli to, że przyszła panna młoda była osobą niepełnosprawną były niewystarczające.
Jak tłumaczyła zaproszona na wtorkową konferencję prasową Barbara Skibicka, zastępca kierownika USC w Żninie , niepełnosprawność panny młodej nie była znacząca przy odstąpieniu od zapłaty tysiąca złotych, ponieważ taka sytuacja może mieć miejsce w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia, bądź też pozbawienia wolności jednego z nowożeńców.
Ta historia ma jednak ma swój happy end. Para pochodząca z Bydgoszczy ślub cywilny wzięła w Urzędzie Stanu Cywilnego w Żninie, po czym udała się do miasteczka Silverado City by tam z rąk pastora wziąć symboliczny ślub i odbyć swoje wesele w stylu country.