Blisko 80 osób podpisało list intencyjny w sprawie odwołania Marii Wardy z funkcji sołtysa. Sprawa ujrzała światło dzienne w sobotę rano kiedy na słupach ogłoszeniowych we wsi pojawił się list otwarty sołtys Wardy do mieszkańców opisujący sytuację panującą między nią, a w główniej mierze opiekunką świetlicy Renatą Szymczak.
Mówiła Maria Warda
Renata Szymczak odpiera zarzuty. Jej zdaniem to konfliktowy charakter pani sołtys stoi za taką, a nie inną decyzją, że była ona jedną z współinicjatorek odwołania Marii Wardy. Opiekunka świetlicy odcina się także od spekulacji jakoby to naciski ze strony Gminnego Ośrodka Kultury, któremu podlega oraz Wydziału Oświaty Sportu i Turystyki Urzedu Gminy, którego kontrkandydatka Marii Wardy w wyborach sołeckich Ewa Jarocka jest kierownikiem, wpłynęły na konflikt.
Tematem sporów jak udało się nam dowiedzieć są m.in. faktury z których opiekunka świetlicy miała się rozliczyć. Renata Szymczak oznajmiła jednak, że rachunków nie przedstawi.
Konfilktem w Gogółkowie zaniepokojony jest wójt gminy Gąsawa Błażej Łabędzki. Jak zaznaczył w rozmowie z nami organem decyzyjnym w tej sprawie nie jest urząd gminy, a wszystko zależeć będzie od woli mieszkańców.
Termin zebrania sołeckiego, podczas którego sołtys Gogółkowa Maria Warda miałaby zostać odwołana nie jest znany. Nie wiadomo jaką decyzję podejmą też mieszkańcy, gdyż listę podpisało 80 na dużo ponad 200 uprawnionych do głosowania. Mimo to podawane są już pierwsze nieoficjalne kandydatury, głównie chodzi tu o Ewę Jarocką, która podczas wyborów przegrała stosunkiem głosów z obecną sołtys 30 do 39.
Mimo, że mamy czerwiec to cały czas na żnińskich ulicach zmotoryzowanych nie obejmuje zapowiedziany już obowiązek płatnych stref parkowania. To w związku ze zmianami jakie mają pojawić się , tym razem w lipcu. Poza nowymi parkingami na ulicach staną też parkometry. Mówił na wczorajszej konferencji Burmistrz Żnina
Wszelkie ustalenia w tym temacie miałyby zostać podjęte podczas sesji absolutoryjnej, której roboczo termin ustalony został na 30 czerwca.
Dodatkowo pojawiła się również kwestia miejsc postojowych w obrębie starówki Żnina- na ulicy Plac Wolności oraz ulicy Śniadeckich. Tu decyzja należy jednak do Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu, poinformował doradca burmistrza Paweł Sikora
Koszt zainstalowania parkometrów oraz ceny biletów uprawniających do parkowania nie są jeszcze znane. Jednak wszystko wskazuje na to, że będą one wyższe aniżeli do tej pory, kiedy kosztowały symboliczną złotówkę i pobierały je osoby zatrudnione w ramach robót publicznych.
Minął rok od czasu kiedy żyliśmy sprawą Kamili Mydlikowskiej z Rogowa, dziewczyny która uległa wypadkowi komunikacyjnemu 3 lata temu.
Na antenie Radia Żnin FM i na specjalnej imprezie nad małym jeziorem żnińskim zbieraliśmy pieniądze na leczenie komórkami macierzystymi w Indiach. Ponadto w zbiórkę zaangażowanych było wiele innych osób i instytucji w tym Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Żninie oraz koledzy i koleżanki Kamili ze żnińskiego ekonomika.
Udało się pomóc. Po powrocie z Indii nastąpiła poprawa, Kamila odczuwa już mrowienie w nogach, pojawiają się ruchy nóg,jednak potrzebne jest dalsze leczenie. Jedyną szansą jest ponowna terapia regeneracji rdzenia. W tym celu planowany jest kolejny wyjazd w połowie lipca tego roku -tym razem do klinki IBS w Tajlandii , mówi ciocia Kamili Anna Pomorska
Koszty wyjazdu i leczenia oszacowane zostały na ponad 32 tysiące dolarów,dodatkowo 10 tysięcy dolarów na przelot oraz miesięczny pobyt opiekuna w trakcie leczenia,tj 130 tysięcy złotych.
Wierzymy, że znajdą się osoby, które zechcą pomóc nastoletniej dziewczynie w powrocie do zdrowia, a nadzieja na lepsze życie dla Kamili się urzeczywistni.
Kamilę można wesprzeć wpłacając pieniądze na konto Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym 'Słoneczko”
77-400 Złotów NIP :767-15-85-965
Konto bankowe: Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo Oddział w Złotowie
89 8944 0003 0000 2088 2000 0010 - darowizna, koniecznie wpisać: NA LECZENIE I REHABILITACJĘ KAMILI MYDLIKOWSKIEJ - SYMBOL 227/M
Mimo, że autobus szkolny pojedzie daną trasą, to dzieci ze szkół niepublicznych i tak będą za dojazd płacić. Od przyszłego roku Burmistrz Żnina Robert Luchowski zamierza finansować tylko i wyłącznie dojazd dzieci do szkół publicznych. Uczniowie pobierający naukę w szkołach niepublicznych będą musieli ten dojazd opłacać sobie sami lub będą musiały o to zadbać stowarzyszenia prowadzące placówki, powiedział na wczorajszej konferencji Burmistrz
Do tej pory gmina Żnin dowozy uczniów ze szkół niepublicznych w Gorzycach, Bożejewicach, Brzyskorzystwi i Zespołu Szkół Społecznych 'Trójka” organizowała ze swojej dobrej woli. Teraz tej woli ma zabraknąć. Od dzieci mają być ważniejsze oszczędności. Kwota, o której mowa to 100 tysięcy złotych.
Niestety, dotacje jakie otrzymują stowarzyszenia prowadzące szkoły niepubliczne będą nie wystarczające, aby płacić za dowóz uczniów. Wtedy ten obowiązek musiałby spaść na barki rodziców. Co za tym idzie część z nich przeniosłaby swoje pociechy do szkół publicznych, doprowadzając tym samym do upadłości placówek niepublicznych, gdyż wysokość otrzymywanych dotacji uzależniona jest od ilości uczniów.
Lokalne media zapytały też o kwestię polityczną w tej sprawie. Dotyczy to obecnej kierownik wydziału promocji żnińskiego ratusza -Ewy Piweckiej, która po zwolnieniu ze stanowiska nauczyciela w Szkole Niepublicznej w Brzyskorzystwi nadal pozostaje w konflikcie z władzami placówki. Na to pytanie burmistrz nie udzielił jednak odpowiedzi.
Aktualnie trwa kontrola umów podpisanych od 2008 roku przez gminę Żnin ze stowarzyszeniami. Sprawdzane są m.in inwestycje i nakłady poniesione na prowadzenie placówek niepublicznych.